Dla kogo polisa na życie

W Europie Zachodniej oraz USA ludzie od dekad zabezpieczają się na przyszłość. U nas wielu wciąż nie myśli o indywidualnym ubezpieczeniu na życie, ale są i tacy, którzy już porównują oferty. Coraz częściej polisą są zainteresowani seniorzy. Nasza kultura finansowa rozwija się między innymi dzięki sektorowi ubezpieczeń, który z kolei uczy się, jak dobrze traktować Klienta na trudnym, młodym rynku. 


Czy lubimy liczyć?

 Do społeczeństw, w których finansami gospodaruje się świadomie, mimo najlepszych chęci wciąż nie należymy. Mało oszczędzamy, bierzemy wysokie kredyty i nie mamy zaufania do nowych produktów finansowych lub, co gorsza, słabo je znamy i nie bardzo chcemy poznać, bazujemy na potocznych opiniach. Wynika to z tego, że w Polsce od zakończenia II wojny światowej aż do dzisiaj jest prowadzona polityka niskich płac. Często po prostu nie mamy z czego odkładać na przyszłość, twierdzi Janusz Kozłowski, doświadczony konsultant ubezpieczeniowy. Tuż po 1989 roku z całą siłą ujawniło się zapóźnienie konsumpcyjne Polaków. Chcieliśmy jak najszybciej posiąść dobra, które wcześniej były niedostępne. Te wydatki uniemożliwiały oszczędzanie, generowały długi, i taki stan trwa w zasadzie do dzisiaj, dodaje. 

Nie lubimy też specjalnie liczyć się ze swoim wiekiem, zdrowiem i wydarzeniami losowymi. W społeczeństwie, które nie wykształciło w sobie jeszcze nawyku oszczędzania, wydatki zabezpieczające nas przed mało prawdopodobnymi naszym zdaniem zdarzeniami wciąż uchodzą za zbędne – twierdzi Malwina Wrotniak, analityk Bankier.pl. 

 Na ubezpieczenia na życie najchętniej decydujemy się niejako przy okazji – zakładania konta w banku, który takie ubezpieczenie dodatkowo oferuje, czy znajdując zatrudnienie w firmie, która zapewnia ubezpieczenia grupowe. A przecież polisa jest świetnym produktem dla osób, które nie mają oszczędności. Króluje wiara w to, że jakoś to będzie, a w razie nieprzewidzianych wypadków środki magicznym sposobem uda się zdobyć, twierdzi Malwina Wrotniak. Świadome decyzje ubezpieczeniowe wciąż nie są jeszcze normą. Tymczasem, jak zauważa analityk Bankier.pl O ile mało rozsądne jest ubezpieczanie na życie dziecka, o tyle w przypadku osób dorosłych, zwłaszcza tych, które utrzymują rodzinę, polisa na życie to nic innego, jak wyraz rozsądnego zarządzania finansami osobistymi. 


Spokojna przyszłość

Rząd obciął ostatnio zasiłek pogrzebowy do 4 tys. zł, podczas gdy całkowity koszt pochówku waha się w Polsce średnio pomiędzy 5 a 7 tys. złotych. Często problem staje się również spadek po zmarłym obłożony podatkiem od spadków i darowizn już od majątku nabytego tą drogą o wartości przekraczającej zaledwie 9 637 złotych i wynosi odpowiednio w zależności od stopnia pokrewieństwa i przynależności do określonej grupy podatkowej od 3 do 20 procent wartości spadku. Stawia to jednak rodzinę zmarłego w perspektywie kolejnych nieplanowanych wydatków.

Przeciętny Kowalski, odchodząc z tego świata, zostawi swoim najbliższym poważny problem w postaci konieczności pokrycia kosztów pogrzebu z własnej kieszeni. Dalsze obniżenie, a nawet likwidacja  wysokości zasiłku jest nieuniknione, naszego państwa po prostu nie stać, aby wypłacać więcej niż w dużych krajach UE. Polski rząd stara się zresztą zachęcić obywateli, by się ubezpieczali, a nie liczyli na państwo, komentuje Paweł Majtkowski z firmy Expander.

Opinię potwierdza Magdalena Belica, rzecznik prasowy w Sieci Kompleksowych Usług Pogrzebowych MEMENTIS: Z naszych doświadczeń wynika, że Polacy nie są przygotowani na samodzielne pokrycie kosztów pogrzebu. W dużej mierze jest to wynikiem ograniczonych możliwości finansowych, z drugiej jednak strony społeczeństwo przyzwyczajone jest do faktu, że to państwo dotychczas pokrywało całkowity koszt pochówku. Dlatego po obniżeniu zasiłku pogrzebowego Polacy szukają alternatywnych możliwości na pokrycie różnicy między kosztem całkowitym pogrzebu a wysokością zasiłku. A jeśli to my bylibyśmy owym Kowalskim? Osoby starsze widzą siebie co najmniej o 10-15 lat młodszymi niż są – komentuje Waldemar Izdebski, dyrektor zarządzający nowo powstałej agencji marketingowej Baby Boomers specjalizującej się w komunikacji do grupy 50+ . Jeśli nasze dzieci są dorosłe, a kredyty mamy spłacone – to czujemy, że teraz wszystko jest przed nami. Mamy czas na hobby, częstsze wizyty u wnucząt czy kursy na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Może warto znaleźć także czas, by pomyśleć o nieco dalszej przyszłości i lepiej zaplanować nasze ostateczne wydatki? Nasze… i bliskich, kiedy nas już z nimi nie będzie. 


Polak w finansowej dojrzewalni

Zaskakuje to, że w społeczeństwie, które tak wysoko ceni więzi rodzinne, niechętnie sięga się po produkty finansowe, zapewniające w razie naszej śmierci finansową stabilność właśnie osobom nam najbliższym, zauważa Malwina Wrotniak. Zmienia się to, choć wciąż powoli, między innymi za sprawą ubezpieczycieli. Często ich aktywność jest odbierana jednak mało pozytywnie. Agenci ubezpieczeniowi oceniani są przez Polaków, jak twierdzi Janusz Kozłowski, jako irytująco namolni, atakujący. Prowizyjny system ich wynagradzania powoduje, że usiłują za wszelką cenę zamknąć sprzedaż, czyli zarobić swoją prowizję, a nie zaspokoić potrzeby Klienta. Niewielu agentów potrafi doprowadzić do tego „zamknięcia” mając na względzie jego potrzeby, w sposób dla niego przyjazny. W Polsce wydano wiele licencji uprawniających do wykonywania zawodu przedstawiciela ubezpieczeniowego, a jednak poziom ich usługi pozostawia nierzadko wiele do życzenia. Kształcenie profesjonalnych agentów to też element edukacji finansowej Polaków, podobnie jak konstruowanie przejrzystych umów ubezpieczeniowych oraz wdrażanie tzw. dobrych praktyk.


Polisa to nie luksus

Do 1989 r. jedynym ubezpieczycielem oferującym polisę na życie było PZU i PZU Życie. W socjalistycznym wydaniu polisa była traktowana jako talon służący zakupowi usług związanych z pochówkiem bliskiej osoby, uzupełniając system zasiłków pogrzebowych. Wysokość sumy ubezpieczenia była symboliczna ale plusem były niskie składki i dość szeroki zakres ochrony, obejmujący zstępnych i wstępnych tak właściciela polisy, jak i jego współmałżonka – mówi Janusz Kozłowski. Przemiany społeczne, prawne oraz ekonomiczne spowodowały, że dziś polisa na życie nie jest już PRL-owskim dodatkiem do zasiłku pogrzebowego, ani luksusem dla zamożniejszych, jak była postrzegana na początku powstania rynku ubezpieczeń. Jest niezbędnym zabezpieczeniem finansowym, które gwarantuje poczucie bezpieczeństwa nam i bliskim, uniezależniając nas od łaski państwa.

Potrzeba zabezpieczenia finansowego na wypadek własnego pogrzebu jest z wiekiem coraz bardziej odczuwalna. Sam mam 60 lat i wiem, że tę świadomość podziela większość moich rówieśników. Przypuszczam więc, że popularność oferowanych dzisiaj ubezpieczeń na życie będzie utrzymywać się na wysokim poziomie – dodaje Janusz Kozłowski.

Polisa daje nam większe poczucie bezpieczeństwa niż konto oszczędnościowe w banku czy lokata i bliższa jest nam wciąż mentalnie niż kupno i sprzedaż akcji oraz przeżywające swój boom na polskim rynku kilka lat temu inwestycje w fundusze. Przewagą ubezpieczenia jest także to, że kwota wypłacana po śmierci ubezpieczonego jest z góry określona i jest wypłacana niezależnie od sumy wpłaconych składek – zupełnie inaczej, niż w wypadku lokaty czy innych form inwestowania. Ubezpieczanie ma jeszcze tę wyższość na lokatą, że zapewnia większe poczucie bezpieczeństwa i szerszy zakres odpowiedzialności. Ubezpieczenie się na życie to wyraz troski o finansową przyszłość bliskich ubezpieczonego. 


Dla siebie, dla najbliższych

Śmierć kogoś bliskiego zawsze jest ciosem. Trudno więc oczekiwać, że osoba zajmująca się organizacją pogrzebu i załatwianiem związanych z nim formalności będzie podejmować przemyślane i świadome decyzje, zauważa Magdalena Belica, rzecznik prasowy w Sieci Kompleksowych Usług Pogrzebowych MEMENTIS.

Śmierć bliskiej osoby oznacza także, że w ciągu kilku dni trzeba ponieść wydatki wynoszące przeciętnie od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Wykupienie polisy na życie zabezpiecza nas przed takimi sytuacjami. Pozwala uchronić się przed nieoczekiwanymi wydatkami i niepotrzebnym stresem, jakie mają miejsce, jeśli nie przygotujemy się na śmierć naszych najbliższych i naszą. Jest świadczeniem wypłacanym bez całego korowodu formalności, które w okolicznościach stresu związanego ze śmiercią bliskiej osoby są naprawdę dotkliwe, dodaje Janusz Kozłowski. Suma świadczenia zastępuje dochody i pozwala przetrwać rodzinie ten ciężki okres – mówi Anna Płowiec-Wandas, analityk serwisu finanse.ifin24.pl, który pomaga zarządzać finansami osobistymi. W Europie Zachodniej oraz USA przywiązuje się większą wagę do planowania ostatecznych wydatków, kalkulując m.in. skrupulatnie koszta wynikające z naszych oczekiwań co do usługi pogrzebowej.

Polisa pomaga zadbać o spokój własnego serca i umysłu, a także zatroszczyć się o niedokładanie zmartwień tym, od których odchodzimy. Wiele osób traktuje polisę jako rodzaj spadku dla najbliższych, zabezpieczenia studiów czy kariery dziecka. Wynika to z konstrukcji produktu – już na wstępie wskazujemy uposażonego, czyli osobę, która w razie naszej śmierci otrzyma świadczenie od ubezpieczyciela, komentuje Malwina Wrotniak. W przypadku śmierci ubezpieczonego, uposażeni otrzymają świadczenie, które jest wolne od podatku od spadku i darowizn, podkreśla Anna Płowiec-Wandas. Co jednak zrobić, gdy dochody, zaawansowany wiek czy choroba uniemożliwiają nam zawarcie umowy ubezpieczeniowej? 

 

Ubezpieczenie dla nieubezpieczalnych

Z badań marketingowych, które przeprowadziliśmy, wynika, że istnieje zapotrzebowanie na ubezpieczenia na życie dla osób, którym inne firmy go nie oferują ze względu na zaawansowany wiek, stan zdrowia, dochody oraz miejsce zamieszkania. Stąd właśnie decyzja o wprowadzeniu naszego ubezpieczenia, wyjaśnia Maciej Kosela, pomysłodawca polisy Moi Bliscy, Członek Zarządu i Dyrektor Zarządzający agencji ubezpieczeniowej 4Life Direct. Moi Bliscy to unikatowe, bo dożywotnie ubezpieczenie na życie, do którego można przystąpić bez konieczności poddawania się badaniom lekarskim oraz przedstawiania zaświadczeń o stanie zdrowia. Ochrona nie może też zostać anulowana ze względu na zmianę stanu zdrowia czy wykonywanego zawodu. Jest dostępna dla wszystkich, również tych, którzy ukończyli 65. rok życia. Polisa jest sprzedawana w systemie direct, czyli przez telefon.

Atutem polisy Moi Bliscy są uproszczone, transparentne procedury oraz empatyczne i zindywidualizowane podejście do Klienta. Kierowałam się tym, by rodzina miała jakieś zabezpieczenie finansowe, parę groszy po mojej śmierci. Chciałam się wcześniej ubezpieczyć, ale jestem na rencie i niektóre firmy nie chcą ubezpieczać rencistów – mówi Irena Duda, posiadaczka polisy Moi Bliscy. Inne nasze ubezpieczenia są niskie i nie dają żadnej gwarancji na przyszłość, dodaje Hanna Szyling, która również skorzystała z oferty 4Life Direct. Pomyślałam o przyszłości dzieci i to mnie przekonało. Wysłałam SMS-a, stwierdziłam, że spróbuję  – wyjaśnia.

Konsumenci zainteresowani bliższymi informacjami na temat polisy zapraszani są do zadzwonienia pod bezpłatny numer telefonu lub wysłania SMS-a. Z konsumentem kontaktuje się agent 4Life Direct i przedstawia ofertę. Jeżeli osoba w dalszym ciągu jest zainteresowana, otrzymuje przesyłkę zawierającą formularz zgłoszeniowy, Ogólne Warunki Ubezpieczenia, a także broszurę z najczęściej zadawanymi pytaniami. Uzyskuje więc możliwość ponownego przeanalizowania oferty w zaciszu własnego domu, a także prawo do zrezygnowania z polisy w ciągu 30 dni oraz zwrotu opłaconej składki. Jeśli postanawia kupić produkt, podpisuje i odsyła formularz zgłoszeniowy w załączonej kopercie zwrotnej.

Po opłaceniu pierwszej składki, zaczyna obowiązywać ochrona ubezpieczeniowa. Janusz Kozłowski z uznaniem wyraża się o konstrukcji Ogólnych Warunków Ubezpieczenia polisy Moi Bliscy. Są napisane zrozumiałym językiem, zwięźle i dobrze przygotowują do rozmowy z przedstawicielem firmy – który w tej sytuacji może być doradcą, a nie przedstawicielem handlowym – twierdzi. Pani Irena oraz Hanna również podkreślają zgodnie, że w materiałach promocyjnych oraz dokumentach wszystko było dla nich zrozumiałe. Gdy tworzyliśmy Ogólne Warunki Ubezpieczenia, aktywnie zaangażowaliśmy się we współpracę z instytucją Rzecznika Ubezpieczonych, m.in. w celu uzyskania opinii, które później oczywiście wykorzystaliśmy, wyjaśnia Maciej Kosela z 4Life Direct.

Świadczenie zapewnia środki finansowe na pokrycie wydatków wynikających z odejścia bliskiej osoby, może jednak zostać wykorzystane również na inne cele. Ubezpieczenie może zostać wykupione nie tylko przez osobę, na którą jest wystawiona polisa, lecz także nabywają je ci, którzy są świadomi, że śmierć bliskiej osoby obok straty emocjonalnej, niesie za sobą również spore wydatki. 

Zależało nam na etycznej, transparentnej sprzedaży oraz indywidualnym podejściu do Klienta. Z perspektywy ostatnich dwóch lat możemy stwierdzić, że taki model biznesowy spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem. Szczególnie cieszy nas to, że większość osób, które zaopatrzyły się w polisę Moi Bliscy, to seniorzy, którzy z reguły nieufnie podchodzą do nowatorskich rozwiązań, dodaje Maciej Kosela. 


Ile i za ile?

Nie jest tajemnicą ograniczony zasób środków pozostających w dyspozycji polskich emerytów. Składka ubezpieczeniowa to wydatek, którego w domowym budżecie nie sposób przeoczyć, stwierdza analityk Bankier.pl. Polisa oferowana przez 4Life Direct jest akurat przystępna cenowo, dlatego umożliwia zapewnienie sobie ochrony niezależnie od wysokości dochodów.

Składki zostały skalkulowane tak, aby nie stanowiły nadmiernego obciążenia finansowego – rozpoczynają się od złotówki dziennie, w zależności od sumy świadczenia. Stosunek sumy ubezpieczenia do składki jest na tyle interesujący, że produkt ten znajdzie zapewne wielu nabywców, przyznaje Janusz Kozłowski. Składki zostały zresztą określone na takim poziomie, aby maksymalnie uprościć proces roszczenia oraz oceny ryzyka i zapewnić szybką i rzetelną wypłatę świadczenia.

Jaką pewność wypłacenia świadczenia daje ubezpieczyciel? Ubezpieczenie Moi Bliscy jest gwarantowane przez Red Sands Life, europejską firmę ubezpieczeniową, która jest częścią międzynarodowej grupy ubezpieczeniowej, posiadającej ponad 600.000  klientów na całym świecie oraz aktywa przekraczające 4 miliardy euro. Red Sands wypłaciło w 2010 roku ponad 100 milionów zł świadczeń. 4Life Direct należy do Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych oraz Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego. Została nagrodzona nagrodami: Jakość Roku 2011, Laur Konsumenta 2011 oraz zdobyła tytuł Firmy Przyjaznej Klientowi.

Choć firma działa na rynku  stosunkowo od niedawna, skorzystały z jej oferty już tysiące Polaków, wypłacane są już także pierwsze świadczenia. Wygląda na to, że 4Life Direct ze swoją ofertą adresowaną również do seniorów, w tym tych o nienajlepszej kondycji zdrowotnej i zaawansowanych wiekiem, może skutecznie wypełnić lukę na polskim rynku ubezpieczeniowym. 

***

Decydując się na ubezpieczenie na życie, warto pamiętać, że musi ono być dopasowane do naszych potrzeb, możliwości finansowych oraz dawać gwarancję ochrony i wypłaty świadczenia przez ubezpieczyciela – radzi Anna Płowiec-Wandas, analityk serwisu finanse.ifin24.pl. A ponieważ produktów ubezpieczeniowych jest obecnie na polskim rynku bardzo wiele i bez problemu można porównać ich oferty dzięki telefonom do ubezpieczycieli czy poprzez Internet, dlatego nie bawmy się w doradcę od długoterminowych inwestycji, jeśli nie mamy w tym zakresie należytej wiedzy. Pozwólmy naszym najbliższym podjąć świadomą decyzję. A sami również pomyślmy o własnej przyszłości. 



Napisz do nas

Temat
Treść
Podaj również swój
lub
Zadzwoń 577 037 018

Infolinia czynna całą dobę.
Koszt połączenia 36gr brutto/min.

Komórka

Infolinia czynna całą dobę.
Koszt połączenia zgodnie ze stawkami operatora.