Zrób coś dla swoich bliskich

Myślenie o tym, że życie nie trwa wiecznie i że kiedyś przyjdzie nam pożegnać naszych bliskich, do przyjemnych nie należy. Zwykle pozostawiamy je filozofom, religii lub zwlekamy z nim do chwili, gdy osobiście przyjdzie nam zmierzyć się z faktem odchodzenia. Jeśli należymy do tych bardziej przezornych, kupujemy polisę na życie. 

 

Jak poradzić sobie z pożegnaniem

Zmiany społeczne, jakie aktualnie zachodzą, powodują, że coraz częściej zaskakująco świadomie przygotowujemy się na własną śmierć. Wybieramy miejsce pochówku, formę ceremonii, rozmawiamy o odchodzeniu z najbliższymi. Większość Klientów, którzy zaopatrują się w naszą polisę na życie, motywuje pragnieniem godnego pożegnania się z tym światem. Godnego, czyli zgodnego z ich własnymi oczekiwaniami, nie zaś kompromisowego, będącego rezultatem budżetowych ograniczeń najbliższych, wyjaśnia Maciej Kosela, Członek Zarządu i Dyrektor Zarządzający 4Life Direct, agencji ubezpieczeniowej oferującej polisę na życie Moi Bliscy. 

Coraz więcej Klientów 4Life Direct rozumie, że ich odejście może stanowić problem finansowy dla dzieci oraz wnuków. Nie chcą pozostawiać ich z nieprzewidzianymi kosztami i zabezpieczają się, wykupując polisę na życie oraz odkładając przeciętnie na poczet własnego pochówku 75-80 zł miesięcznie. 

Wiemy dobrze, że pewnym zdarzeniom nie sposób zapobiec, zawsze można jednak finansowo przygotować się na ich nadejście, zachowując równowagę finansową, zapewnia Anna Płowiec-Wandas, analityk serwisu finanse.ifin24.pl, który pomaga zarządzać finansami osobistymi. Ubezpieczenie na życie daje poczucie bezpieczeństwa i jest najprostszą formą zabezpieczenia bliskich na wypadek śmierci lub nieszczęśliwego wypadku. Jest odpowiednim  produktem dla osób, które z różnych przyczyn nie mają oszczędności.     

Śmierć bliskiej osoby oznacza dotkliwą, psychiczną stratę. Niestety, oznacza także, że w ciągu kilku dni trzeba ponieść wydatki wynoszące przeciętnie od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Wysokość zasiłku pogrzebowego wynosi aktualnie około 4 000 zł, jednak rząd planuje jego całkowite zniesienie. Sam pochówek to także nie wszystko – polska tradycja każe zadbać o płytę nagrobną, pomnik – o miejsce, w którym będzie można odwiedzać naszych bliskich już po ich odejściu, położyć kwiaty i pomodlić się. Wiele rodzin latami zbiera pieniądze na ten cel. Wykupienie polisy na życie zabezpiecza nas przed takimi sytuacjami.


W trosce o spokojną przyszłość – polisa Moi Bliscy

Według prognoz ONZ, odsetek osób w wieku 80+ podwoi się w Polsce w ciągu najbliższych 25 lat. Oznacza to, że przybędzie nam ok. 1,15 mln seniorów w tym wieku zapowiada Malwina Wrotniak, analityk Bankier.pl. W związku z takim tempem starzenia się konsumentów zmienia się grupa docelowa przedsiębiorstw. Również sektor ubezpieczeniowy zaczyna dostrzegać w seniorach atrakcyjną grupę i kieruje do nich produkty stworzone specjalnie z myślą o nich, m.in. polisy na życie.

Ta grupa społeczna coraz częściej jest aktywna na gruncie zawodowym lub prywatnym, dysponuje pewnymi zasobami finansowymi oraz nie ma trudności z gospodarowaniem nimi. Emeryci i renciści mają stałe, pewne dochody, niezależne od zawirowań na rynku. Ostatnie wzrosty emerytur spowodowały, że sytuacja emerytów, szczególnie tych młodszych, jest dużo lepsza, potwierdza Paweł Majtkowski, główny analityk firmy Expander. Wielu z nich nad lokatę w banku przedkłada właśnie ubezpieczenie na życie. Motywacją często jest niewielkie zaufanie do banków. Jak tłumaczy Hanna Szyling, emerytka, która wykupiła polisę na życie Moi Bliscy: Nie mam zaufania do banków – dziś są, jutro ich nie ma. Wielu Klientów firm ubezpieczeniowych ma podobne przekonanie. W sytuacji „pokryzysowej”, gdy tyle razy usłyszeli w telewizji, co stało się w 2009 r. z bankami choćby w USA, trudno im się dziwić.  

Z lokatą jest jeszcze taki problem, że nie każdego na nią stać, a środki są do naszej dyspozycji dopiero po wielu latach.  

Ubezpieczenie na życie, wbrew obiegowej opinii, nie pełni już tylko funkcji finansowego zabezpieczenia na wypadek śmierci, które ma na celu pokryć koszty pogrzebu, leczenia, podatku od spadku czy też innych zobowiązań finansowych zmarłego lub jego krewnych. Rosnąca liczba seniorów traktuje polisę jako coś na kształt spadku dla swoich najbliższych. Zaopatrują się w nią w nadziei, że ułatwi ona ich wnukom lub dzieciom start w dorosłe życie, wyjaśnia Maciej Kosela, Dyrektor Zarządzający 4Life Direct. Oferowana przez firmę polisa Moi Bliscy zapewnia środki finansowe na pokrycie wydatków wynikających z odejścia bliskiej nam osoby. Świadczenie może jednak zostać wykorzystane również na inne cele.Ubezpieczenie może zostać wykupione przez osobę, na którą jest wystawiona polisa, ale także nabyte przez tych, którzy są świadomi, że śmierć bliskiej osoby obok straty emocjonalnej niesie za sobą również spore wydatki.

Co jednak z tymi, którzy uważają, że ich dochody są zbyt niskie, a wiek zbyt zaawansowany, by się ubezpieczyć? Naturalnie, im bliższe widmo wypadku losowego, tym większa skłonność do nabycia polisy. Stąd duży potencjał dla takich produktów w grupie osób starszych, niestety z tego samego powodu najmniej pożądanej przez ubezpieczycieli, stwierdza Malwina Wrotniak, analityk Bankier.pl. Od prawie dwóch lat, za sprawą ubezpieczenia Moi Bliscy, również ta grupa, ma w Polsce swoją szansę.

 

Rewolucja dla seniorów

4Life Direct zrewolucjonizowało krajowy rynek ubezpieczeń na życie, udostępniając bezterminową polisę Moi Bliscy wszystkim Polakom między 18. a 85. rokiem życia. Dzięki temu również osoby starsze, które ukończyły 65 lat, mają szansę się ubezpieczyć. Jako pierwsza i jak dotąd jedyna w Polsce firma 4Life Direct oferuje ubezpieczenia na życie osobom nie tylko młodym, ale również takim, które ukończyły 65. rok życia oraz są w nie najlepszej kondycji zdrowotnej.

Zależało nam na etycznej, transparentnej sprzedaży oraz indywidualnym podejściu do klienta. Z perspektywy ostatnich miesięcy możemy stwierdzić, że taki model biznesowy spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem. Szczególnie cieszy nas to, że większość osób, które zaopatrzyły się w polisę, to seniorzy, którzy z reguły nieufnie podchodzą do nowatorskich rozwiązań, mówi Maciej Kosela, Dyrektor Zarządzający 4Life Direct. 

Dla grupy 50+ ważne są wartości rodzinne i oparte na szacunku relacje międzyludzkie – twierdzi Waldemar Izdebski, dyrektor zarządzający nowo powstałej agencji marketingowej  Baby Boomers specjalizującej się w komunikacji do grupy 50+ . W komunikacji z tą grupą niezmiernie ważna jest edukacja w zakresie użytkowania produktu oraz korzyści z wybrania konkretnej oferty. Nie wystarczy zbudować świadomość marki i powiedzieć „kup", zwłaszcza przy takich produktach, jak usługi finansowe, gdzie proces decyzyjny jest dłuższy i jest w niego zaangażowanych wiele osób, także rodzina.  


Pionierzy direct: łatwo, szybko, jasno

4Life Direct było również pionierem w zakresie sprzedaży w Polsce polis na życie w systemie direct, czyli przez telefon. Sprzedaż ubezpieczenia na życie w tym modelu wymusza uproszczenie procedury wystawiania polisy, co oznacza, że formalności są ograniczone do minimum, a ogólne warunki ubezpieczenia są nieskomplikowane. Nie trzeba też spotykać się z agentem.

Gwarantem ubezpieczenia jest Red Sands Life Assurance Company (Europe) Limited, firma ubezpieczeniowa, będąca częścią międzynarodowej korporacji, posiadającej ponad 600.000 klientów na całym świecie. W 2010 roku wypłaciła ponad 100 milionów zł świadczeń. Red Sands Life to część europejskiej grupy ubezpieczeniowej. Jej działalność reguluje oraz nadzoruje Komisja Nadzoru Finansowego. 

Jeżeli konsument podczas rozmowy telefonicznej z agentem 4Life Direct zdecyduje, że chce nabyć ubezpieczenie, otrzymuje przesyłkę zawierającą formularz zgłoszeniowy, Ogólne Warunki Ubezpieczenia, a także dodatkowe broszury z najczęściej zadawanymi pytaniami. Ma więc możliwość ponownego zanalizowania oferty w domowym zaciszu. W każdej chwili może także skontaktować się z firmą i uzyskać odpowiedzi na nurtujące go pytania. Jeżeli postanawia kupić produkt, podpisuje i odsyła formularz zgłoszeniowy w załączonej kopercie zwrotnej. Wkrótce po opłaceniu pierwszej składki zaczyna obowiązywać ochrona ubezpieczeniowa. Klienci 4Life Direct mają także możliwość skontaktowania się z Biurem Obsługi Klienta za pośrednictwem telefonu, poczty lub poczty elektronicznej. 


Agent czy przyjazny doradca?

W 4Life Direct są zatrudniani tylko starannie zrekrutowani agenci ubezpieczeniowi. Nie ma dużej rotacji kadr, dzięki temu klienci mogą się kontaktować z tą samą osobą. Relacje między klientem a agentem są równorzędne. Klient nie jest wypytywany o swoje problemy zdrowotne, nie czuje się więc inwigilowany. 

Jak wiadomo, postawa wielu agentów ubezpieczeniowych w Polsce pozostawia co nieco do życzenia. Firmie ubezpieczeniowej jest czasem wszystko jedno, kto konkretnie „przyniesie” to ubezpieczenie – mówiąc brutalnie, liczy się tylko ilość umów, uważa Janusz Kozłowski, doświadczony konsultant ubezpieczeniowy. Kontakt z potencjalnym klientem jest więc jedynie koniecznym środkiem do pozyskania płatnika składek – co jest w sposób bardzo przykry odbierane przez klientów. 

Jak powinna wyglądać wzorowa obsługa klienta, a szczególnie klienta-seniora? Kluczową kwestią jest personalizacja obsługi, ponieważ relacje z innymi są zasadniczą wartością świata osób starszych, komentuje  Waldemar Izdebski, dyrektor zarządzający agencji marketingowej specjalizującej się w komunikacji z grupą 50+.  Ten warunek polisa Moi Bliscy jak najbardziej spełnia – klient ma tu swojego konsultanta, z którym może porozmawiać zarówno na etapie zawierania umowy, jak i później.   


Nie zaglądamy do kartotek, nie obciążamy portfela

4Life Direct było również pierwszą na polskim rynku agencją ubezpieczeniową niewymagającą od swoich Klientów żadnych zaświadczeń o stanie zdrowia ani przeprowadzania badań lekarskich. 

Gdybym miała przedstawiać zaświadczenia o stanie zdrowia, obawiałabym się, że nie spełnię warunków – mówi Irena Duda, rencistka, która zakupiła polisę Moi Bliscy. Klienci 4Life Direct podkreślają, że rozmowy z ubezpieczycielem na temat wieku, stanu zdrowia i dochodów mogłyby być dla nich krępujące. Dzięki odpowiednio skonstruowanym warunkom ubezpieczenia, mogli ich uniknąć.

Polisa jest przystępna cenowo, dlatego umożliwia zapewnienie sobie ochrony niezależnie od wysokości osiąganych dochodów. Składki zostały skalkulowane tak, aby nie stanowiły nadmiernego obciążenia finansowego – rozpoczynają się już od złotówki dziennie, w zależności od sumy ubezpieczenia. Klienci mogą wybierać spośród różnych wysokości składek, dzięki czemu polisa jest tańsza niż inne, oferowane w tradycyjny sposób.

4Life Direct gwarantuje, iż konsumenci, którzy kwalifikują się do ubezpieczenia, zostaną nim objęci bez skomplikowanych i inwigilujących procedur, z jakimi mogą się zetknąć w przypadku ubezpieczycieli, którzy przed zapewnieniem ochrony ubezpieczeniowej wymagają dodatkowych informacji medycznych. Procedury oraz proces aplikacji są przyjazne i łatwe do zrozumienia, o czym świadczą zarówno wypowiedzi klientów, w których zapewniają oni, tak jak pani Hanna Szyling i Irena Duda, że w umowie nie było nic niejasnego i „wszystko było w porządku”, jak i ich liczba w ciągu dotychczasowego okresu funkcjonowania firma 4Life Direct dostarczyła produkty i usługi wielu tysiącom polskich klientów. Również pan Krzysztof Falkowski uzyskał świadczenie w 3 dni i teraz chętnie poleca firmę znajomym. Inny ubezpieczyciel od miesiąca zwleka z wypłatą przysługującego mu świadczenia.

 

4Life Direct - społecznie odpowiedzialni edukatorzy

4Life Direct ma aspiracje, by być firmą społecznie odpowiedzialną, której misją jest edukowanie społeczeństwa w zakresie planowania finansowego. Podobnie jak wiele innych europejskich agencji ubezpieczeniowych, dąży do stosowania jak najlepszych praktyk rynkowych i zachęca obywateli do wzięcia odpowiedzialności za własną przyszłość finansową. 

Firma jest członkiem Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych oraz Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego. W 2010 r. 4Life Direct przyznano prestiżowy tytuł Firmy Przyjaznej Klientowi. Przedsiębiorstwo zostało również nominowane do tytułu Laur Konsumenta w kategorii Odkrycie Roku 2010.

Najlepszym dowodem na to, że udało się nam stworzyć atrakcyjną ofertę ubezpieczeniową, są liczne podziękowania, jakie otrzymujemy od klientów, mówi Maciej Kosela. Wypłacamy już także pierwsze świadczenia, dodaje pomysłodawca polisy Moi Bliscy.


Napisz do nas

Temat
Treść
Podaj również swój
lub
Zadzwoń 577 037 018

Infolinia czynna całą dobę.
Koszt połączenia 36gr brutto/min.

Komórka

Infolinia czynna całą dobę.
Koszt połączenia zgodnie ze stawkami operatora.